Willa Grażyna

Re: Willa Grażyna

Postprzez klient » Pon Mar 08, 2010 4:45 pm

jest napisał(a):trochę więcej zaufania życzę do gestorów.

To jakiś żart? A czy znajdzie się gestor, który obdarzy zaufaniem klienta i będzie trzymał dla niego pokój bez zaliczki?
klient
 

Re: Willa Grażyna

Postprzez Naiwna » Pon Mar 08, 2010 8:33 pm

klient napisał(a):
jest napisał(a):trochę więcej zaufania życzę do gestorów.

To jakiś żart? A czy znajdzie się gestor, który obdarzy zaufaniem klienta i będzie trzymał dla niego pokój bez zaliczki?


Ja trzymałam pokój od 05.03/sobota/do dzisiaj 08.03.10
Rozumiem,że bez sensu jest aby wpłacał zadatek który dojdzie w dniu przyjazdu.
Rezerwacja dla czterech osób na cały tydzień.Zgodnie z umową miał byc około 17 w Szklarskiej.Akurat na obiado-kolację.Zawsze w takich wypadkach/bez zadatku/
bardzo gości proszę o powiadomieniu mnie,ze nie wyszło i nie proszę o podanie powodu, tylko o telefon- nie przyjadę.Czekałam do godziny 17:30,18;30 i gości jak nie było tak nie ma.Zadzwoniłam i dowiedziałam się,że nie przyjedzie bo mu sprzęgło w samochodzie nawaliło.
NIE MÓGŁ SAM ZADZWONIĆ I ODWOŁAĆ REZERWACJĘ ?
Naiwna
 

Re: Willa Grażyna

Postprzez klient » Pon Mar 08, 2010 10:32 pm

Naiwna napisał(a):NIE MÓGŁ SAM ZADZWONIĆ I ODWOŁAĆ REZERWACJĘ ?


Mam to samo i współczuję Pani. Również świadczę usługi, umawiam się z klientami, którzy muszą przyjść do mnie i zdarza się, że nie przychodzą na umówioną godzinę, nie dzwonią i to jest irytujące. Przez komóry gadają na okrągło, pieprzą trzy po trzy, bez komóry wysr... się nie mogą, ale kiedy trzeba zadzwonić w istotnej sprawie, to chyba zapominają, że takim aparatem dysponują. Tacy są ludzie niestety.

Ja swoich klientów karzę surowo za takie zachowanie. Spóźni się np. godzinę bez uprzedzenia, to pocałuje klamkę i musi się umawiać na kolejny termin. I tak do skutku. Stali klienci już wiedzą, że żartów nie ma i przychodzą punktualnie, albo dzwonią wcześniej jeśli coś im wypadnie. Sam jestem punktualny i tego wymagam od innych.

W każdym razie jeśli zaprosi mnie Pani do siebie, to takich kłopotów ze mną mieć Pani nie będzie. No, chyba że po drodze szlag mnie trafi, ale to już siła wyższa.

I niechże Pani nie nazywa siebie naiwną, bo to z naiwnością nie ma nic wspólnego. Staramy się wykonywać naszą robotę jak należy tylko inni na to nam nie zawsze pozwalają.

:evil: ;)
klient
 

Re: Willa Grażyna

Postprzez jeszcze jeden klient » Śro Mar 10, 2010 1:10 am

Naiwna napisał(a):Czekałam do godziny 17:30,18;30 i gości jak nie było tak nie ma.Zadzwoniłam i dowiedziałam się,że nie przyjedzie bo mu sprzęgło w samochodzie nawaliło.
NIE MÓGŁ SAM ZADZWONIĆ I ODWOŁAĆ REZERWACJĘ ?

Tak to już z tymi gośćmi bywa.

Ja z kolei miałem odwrotna sytuację. Zdecydowaliśmy się z żoną spędzić Święta Bożego Narodenia w pensjonacie, z wyglądu fajnym takim, położonym z dala od innych zabudowań. Przyjechaliśmy o umówionej porze, po połuniu, dzień przed Wigilią i jakież było nasze zaskoczenie kiedy zastaliśmy pensjonat zamknięty na głucho, zaciemniony jak podczas nalotu, tylko gdzieś tam w środku widać było jakieś nikłe światełko. Sprawdzamy, wszystko się zgadza, to ten pensjonat. Pukamy, dzwonimy - nic. No to za telefon i do gestorki. Okazało się, że jakaś kucharka w środku jest, ale nie ma szans nas usłyszeć, a nawet jak nas usłyszy, to i tak nas nie wpuści, a oni oboje z mężem pojechali na jakieś zakupy do pobliskiego miasteczka. Fajnie nie...? Po godzinie wrócili. Dobrze, że w samochodzie mam sprawne ogrzewanie.

Później się okazało, że oprócz nas nikt z gości nie dojechał - jeszcze jakieś dwie rodziny ze znajomymi miały być, ale dwa dni wcześniej odmówili.

Przy stole wigilijnym siedzieliśmy z żoną sami, smutnawo było, bo aż takiego wyludnienia się nie spodziewaliśmy.

Za to gospodarze... w rogu sali jadalnej, kila stolików od nas wesoło ucztowali w dobrych kilka osób, plus kilkoro hałaśliwych dzieciaków, plus upośledzony ciągle zapluty wydający przerażające odgłosy starszy człowiek na wózku inwalidzkim karmiony łyżeczką. Dobrze, że nie przyszło im do głowy zaprosić nas do swojego stołu.

No cóż... miło nie było. Nawet dużo dobrego jedzenia nie było w stanie zrekompensować tego wszystkiego.

NIE MOGŁO CHOCIAŻ JEDNO Z NICH CZEKAĆ NA NASZ PRZYJAZD? NIE MOGLI UPRZEDIĆ TELEFONICZNIE O CHWILOWEJ NIEOBECNOŚCI? NIE MOGLI SPOŻYWAĆ TEJ SWOJEJ RODZINNEJ KOLACJI W INNYM POMIESZCZENIU? Obiekt duży, więc miejsca z pewnością nie brakowało.

A tak mnie jakoś na wspominki naszło. ;-)
jeszcze jeden klient
 

Re: Willa Grażyna

Postprzez Naiwna ? » Śro Mar 10, 2010 10:20 am

jeszcze jeden klient napisał(a):
Naiwna napisał(a):Czekałam do godziny 17:30,18;30 i gości jak nie było tak nie ma.Zadzwoniłam i dowiedziałam się,że nie przyjedzie bo mu sprzęgło w samochodzie nawaliło.
NIE MÓGŁ SAM ZADZWONIĆ I ODWOŁAĆ REZERWACJĘ ?

Tak to już z tymi gośćmi bywa.

Ja z kolei miałem odwrotna sytuację. Zdecydowaliśmy się z żoną spędzić Święta Bożego Narodenia w pensjonacie, z wyglądu fajnym takim, położonym z dala od innych zabudowań. Przyjechaliśmy o umówionej porze, po połuniu, dzień przed Wigilią i jakież było nasze zaskoczenie kiedy zastaliśmy pensjonat zamknięty na głucho, zaciemniony jak podczas nalotu, tylko gdzieś tam w środku widać było jakieś nikłe światełko. Sprawdzamy, wszystko się zgadza, to ten pensjonat. Pukamy, dzwonimy - nic. No to za telefon i do gestorki. Okazało się, że jakaś kucharka w środku jest, ale nie ma szans nas usłyszeć, a nawet jak nas usłyszy, to i tak nas nie wpuści, a oni oboje z mężem pojechali na jakieś zakupy do pobliskiego miasteczka. Fajnie nie...? Po godzinie wrócili. Dobrze, że w samochodzie mam sprawne ogrzewanie.

Później się okazało, że oprócz nas nikt z gości nie dojechał - jeszcze jakieś dwie rodziny ze znajomymi miały być, ale dwa dni wcześniej odmówili.

Przy stole wigilijnym siedzieliśmy z żoną sami, smutnawo było, bo aż takiego wyludnienia się nie spodziewaliśmy.

Za to gospodarze... w rogu sali jadalnej, kila stolików od nas wesoło ucztowali w dobrych kilka osób, plus kilkoro hałaśliwych dzieciaków, plus upośledzony ciągle zapluty wydający przerażające odgłosy starszy człowiek na wózku inwalidzkim karmiony łyżeczką. Dobrze, że nie przyszło im do głowy zaprosić nas do swojego stołu.

No cóż... miło nie było. Nawet dużo dobrego jedzenia nie było w stanie zrekompensować tego wszystkiego.

NIE MOGŁO CHOCIAŻ JEDNO Z NICH CZEKAĆ NA NASZ PRZYJAZD? NIE MOGLI UPRZEDIĆ TELEFONICZNIE O CHWILOWEJ NIEOBECNOŚCI? NIE MOGLI SPOŻYWAĆ TEJ SWOJEJ RODZINNEJ KOLACJI W INNYM POMIESZCZENIU? Obiekt duży, więc miejsca z pewnością nie brakowało.

A tak mnie jakoś na wspominki naszło. ;-)


Wśród nas są i tacy co tylko brać chcą, niewiele w zamian oferując.Nie jest to jeszcze takie najgorsze.Gorzej jest kiedy funduje się gościom takie niespodzianki.Niestety my wpływu na to nie mamy.Szkoda !
Trzeba o tym pisać,podawać nazwę ośrodka ,termin pobytu i najlepiej gdybyście Państwo podpisywali się z imienia i nazwiska.
Loginy typu gość,klient są raczej mało wiarygodne.
pozdrawiam
Naiwna ?
 

Re: Willa Grażyna

Postprzez Wojciech Samborski » Śro Mar 10, 2010 1:00 pm

Naiwna ? napisał(a):Trzeba o tym pisać,podawać nazwę ośrodka ,termin pobytu i najlepiej gdybyście Państwo podpisywali się z imienia i nazwiska.
Loginy typu gość,klient są raczej mało wiarygodne.
pozdrawiam

Podobnie jak niewiarygodne są loginy typu:

- właścicielka pensjonatu
- wynajmująca aprtamenty
- jest
- naiwna
- Naiwna ?


i cała masa podobnych. To gestorzy powinni zacząć występować na forum wiarygodnie, bo inaczej każdy może być gestorem a co za tym idzie wypowiedź każdego kto podaje się za gestora nie jest warta funta kłaków. To samo zresztą można powiedzieć o klientach.

To forum może służyć jedynie do... pieprzenia czyli do pisania tego co komu ślina na język przyniesie, i tylko głupiec mógłby dać wiarę temu co tu przeczyta. Na rzetelne informacje nikt tutaj nie może liczyć. Ani gestor ani klient. I tak będzie dpóty dopóki nie zmienią się zasady pisania na forum, amen.

Również pozdrawiam -

Wojciech Samborski

P.S. Czy fakt, że podałem imię i nazwisko czyni moją wypowiedź bardziej wiarygodną? Dziś podałem takie nazwisko, jutro podam inne. Dobrze Pani kombinuje, ale to nie całkiem o to chodzi. O tym było tu już wielokrotnie.
Wojciech Samborski
 

Poprzednia

Wróć do Opinie



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron