Bezpieczeństwo na stokach

ka304be
Posty: 1
Rejestracja: pn lut 07, 2011 6:11 pm
Kontakt:

Bezpieczeństwo na stokach

Post autor: ka304be » pn lut 07, 2011 6:25 pm

Witam wszystkich.
Na podstawie mojego pobytu w Szklarskiej Porębie mogę powiedzieć, że przygotowanie tras zjazdowych jest beznadziejne. Jak wyglądają trasy narciarskie proszę udać się do Rokytnicy lub Harrachova. Szerokie trasy zjazdowe, bezpieczne, przygotowane dla narciarzy /bez lodu/. Polecam.

Gość

Re: Bezpieczeństwo na stokach

Post autor: Gość » wt lut 08, 2011 1:30 pm

Inwestycja w wyciąg narciarski nie oznacza totalnej przemiany w super kompleks narciarski , trzeba zmian kadr i zarządzania !Inaczej to będzie dalej głęboka komuna , czyli aby odbębnić swoje osiem godzin , lub inaczej - czy się stoi , czy się leży ...
Smolenia tu trzeba z jego Pershingiem!!!

smutny

Re: Bezpieczeństwo na stokach

Post autor: smutny » wt lut 15, 2011 11:31 am

Czy oni naśnieżają swoje stoki czy też zdają się na nature. Zima jest jaka jest wszędzie w kraju i zagranicą armaty chądzą aż milo a tu co, wody nie ma czy armatek. A i jeszcze jedno czy faktycznie jest noy łącznik rozwidlenia loli i śnieżynki z halą szrenicką tak jak na nowej mapce skiareny?

ewelina546
Posty: 5
Rejestracja: czw mar 13, 2014 12:16 pm
Kontakt:

Re: Bezpieczeństwo na stokach

Post autor: ewelina546 » wt sie 01, 2017 6:31 pm

To fajnie, że za granicą mają tak fajnie przygotowane stoki. Ale trzeba pamiętać, że mimo wszystko należy zadbać o odpowiednie ubezpieczenie. Jeśli ktoś wyjeżdża kilka razy w roku to fajną opcją jest polisa Bezpieczny Powrót. Działa prawie na całym świecie, a koszt niewielki - za rok 252 zł. Ma bardzo szeroki zakres ochrony - także jeśli chodzi o uprawianie sportów typu narciarstwo czy snowboarding. Chroni nawet tych, którzy nie lubią standardowych rozwiązań i jeżdżą poza wyznaczonymi trasami ;) Koszt leczenia za granicą może być spory więc taka polisa to dobra opcja.

karol
Posty: 8
Rejestracja: czw lip 27, 2017 12:23 pm
Kontakt:

Re: Bezpieczeństwo na stokach

Post autor: karol » czw sie 17, 2017 9:29 am

Czy przygotowanie tras zalezy tak bardzo od miejscowosci? Generalnie tak, choć wszedzie znajdziemy troche lepiej i troche gorzej przygotowane trasy, trzeba troche poszukać ;P

ekstra_Angelika
Posty: 19
Rejestracja: pt gru 09, 2016 11:15 am
Kontakt:

Re: Bezpieczeństwo na stokach

Post autor: ekstra_Angelika » pt lut 02, 2018 2:08 pm

Z tym bezpieczeństwem jest różnie. Wielokrotnie miałam sytuacje, w których o mały włos ktoś by we mnie nie wjechał. Ryzyko jest zawsze. No ale ogólnie mam spore zaufanie do osób, które odpowiadają za porządek na stoku.

justyna
Posty: 5
Rejestracja: pt lut 23, 2018 12:01 pm
Kontakt:

Re: Bezpieczeństwo na stokach

Post autor: justyna » pt lut 23, 2018 12:11 pm

To że na stokach jest bezpiecznie to niestety jest mit. Ostatnio znalazłam niezły wpis na ten temat: https://www.uniqa.pl/ubezpieczenia-dla- ... na-nartach Może kogoś ten temat zainteresuje. Niestety wiele jest prawdy w tym stwierdzeniu, że wielu narciarzy ale także snowboardzistów wyłącza na stoku myślenie. Gdyby ktoś czasem pomyślał i zastanowił się nad skutkami swojego działania większości wypadków dałoby się uniknąć. Staramy się w okresie zimowym wyjeżdżać chociaż na tydzień w góry i często byłam świadkiem sytuacji bardzo niebezpiecznych. Często mam okazję obserwować narciarzy po kilkunastu grzanych winach i piwach, którzy są bardzo hałaśliwi i wydaje im się, że wszystko wolno. Przepychają się w kolejce na wyciąg, najeźdzają na innych, niespodziewanie się wywracają. Takie sytuacje mogę doprowadzić do sytuacji które będą miały poważne konsekwencje.

teemo
Posty: 4
Rejestracja: śr lut 21, 2018 3:16 pm
Kontakt:

Re: Bezpieczeństwo na stokach

Post autor: teemo » wt lut 27, 2018 8:57 pm

dlatego na stoki nie powinny wybierać się osoby bez jakiegokolwiek doświadczenia.

Lenunmari
Posty: 6
Rejestracja: sob sie 24, 2019 8:12 am
Lokalizacja: Canada
Kontakt:

Bezpieczeństwo na stokach

Post autor: Lenunmari » pt sie 30, 2019 10:19 pm

Gdy już wróciłem na wieś to tak, było dość widno. Jest to spowodowane przecież światłami odbijającymi się od śniegu ale w lesie było ciemno jak w murzyna. No, a poza tym byłoby widno gdyby nie tony śniegu spadające z nieba. One nijako zakłócają to światło. A padało nadzwyczaj intensywnie.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości